Podjadasz? Utyjesz zamiast schudnąć...

Kategoria: Odchudzanie
Drukuj

Jedną z bardzo ważnych powodów, przez które się tyje, jest podjadanie między posiłkami. Najgorsze w tym jest to, że podjada się mimochodem, odruchowo i zazwyczaj tych drobnych przekąsek nie liczy się ani jako posiłku ani nie dodaje się do ilości zjedzonych kalorii.

Podjadanie jest dużym problemem. Nie dość, że jest często niezauważane, to jeszcze może być źródłem bardzo dużej ilości kalorii dostarczanej w ciągu dnia. Dla przykładu czekolada ma w 100g ponad 500 kcal, czyli tyle co cały nieduży obiad. Jeśli więc zjesz 2 z 8 pasków tabliczki, to tak jakbyś zjadła 25% całego obiadu. Dlatego jeśli zamierzasz się odchudzać, to koniecznie musisz zrezygnować z podjadania, bo w ten sposób dostarczasz bardzo dużo zbędnych kalorii. W skrajnych przypadkach może to być nawet nawet połowa codziennych kalorii.

 

Dlaczego najczęściej podjadamy?

Jest kilka głównych powodów, dla których się podjada. Sklasyfikowałem je w następujący sposób:

- podjadanie z lenistwa;

- podjadanie odruchowe;

- podjadamy z nudów.

 

Podjadamy z nudów

Najczęściej podjadamy wtedy, kiedy nie mamy nic konkretnego do zrobienia. Większość ludzi podjada, kiedy siedzi na fotelu i robi coś, co nie wymaga żadnego zaangażowania z ich strony, np. podczas oglądania telewizji albo kiedy odpoczywa się przy kawie i tym podobnych sytuacjach. Jest to jeden z odruchów, czy nawyków, który jest bardzo powszechny i który powoduje, że łatwo skusić się na małą przekąskę. Warto więc wypełnić swój dzień czynnościami, które się lubi. Pamiętaj życie masz jedno, więc staraj się go nie marnować na bezczynność. Ja proponuję Ci jogę albo jakąkolwiek inną formę ruchu, która sprawiłaby Ci przyjemność. Popołudniowe ćwiczenia mają ten plus, że z jednej strony nie ma się czasu na zbędne podjadanie, a z drugiej dodatkowo spala się kalorie.

 

Podjadanie z lenistwa

Ja najczęściej łapię się na podjadaniu z lenistwa ;)

Zauważyłem, że łatwiej jest mi podejść do szuflady z czekoladą i zjeść parę pasków niż przygotować sobie kanapki, albo solidny posiłek. Wiem, że to jest niewłaściwe, bo kiedy jestem głodny, to i tak po kilku chwilach muszę przygotować sobie to jedzenie, którego wcześniej nie chciało mi się zrobić. Wychodzi więc na to, że niepotrzebnie jadłem słodycze przed kanapkami.

Od pewnego czasu, zanim zjem coś słodkiego, zastanawiam się, czy na pewno nie jestem głodny i ewentualnie szykuję sobie coś konkretniejszego.

Oczywiście nie staram się odchudzać. Ćwiczę tyle godzin tygodniowo, że gdybym nie jadł nic między posiłkami to nie dostarczyłbym organizmowi odpowiedniej ilości kalorii ani składników odżywczych, a to by się mogło źle skończyć, albo byłbym jeszcze chudszy niż jestem. Dlatego zamiast łasuchować po szafkach ze słodyczami zazwyczaj przygotowuję posiłek, żeby dostarczyć organizmowi wszystkiego co potrzebuje nie tylko cukrów. Możesz wierzyć albo nie, ale torcik też bardziej mi smakuje od kanapek. Ale nie dostarcza odpowiednich ilości witamin, minerałów i białka, więc muszę z innych powodów niż Ty pilnować odpowiedniej diety.

Jeśli chcesz zrzucić zbędne kilogramy, zanim zjesz coś słodkiego, powinnaś zastanowić się, czy nie znajdzie się coś lepszego dla Twojego zdrowia. Wybieraj raczej coś mniej kalorycznego jak np. kawałek surowej marchewki albo ogórka, ewentualnie jabłka czy pomarańcza, ale unikaj słodyczy i suchych owoców.

 

Podjadanie z odruchu

Kolejnym powodem pojadania jest odruch. Niektórzy przyzwyczaili się, że np. oglądając film chrupią chipsy, że do kawy musi być kawałek ciasta. Obserwując ludzi wokół mnie zauważyłem bardzo dużo takich drobnych przyzwyczajeń, które nie są korzystne dla zdrowia, a tym bardziej dla wagi. Takie przyzwyczajenia tworzą rzeczywistość, w której żyjemy. Są dla nas tak normalne, że nawet nie zwracamy na nie uwagi. Tak właśnie działa umysł. Przyzwyczaja się do czynności, które powtarza się regularnie i przestaje nawet je zauważać. Z tego powodu jedząc codziennie kilka kawałków czekolady i pączka nawet nie zauważasz ile zbędnych kalorii dostarczasz. A takie drobiazgi mogą powodować różnicę między tyciem, a chudnięciem. Dlatego postaraj się żyć bardziej świadomie i pielęgnuj nawyki, które Ci służą, a pozbywaj się nawyków, które Ci szkodzą. Jeśli ważysz za dużo, zrezygnuj z nawyków, które powodują, że tyjesz. Na początku może Ci być trudno pozbyć się przyzwyczajeń, ponieważ na początku to wymaga świadomości w chwili podejmowania decyzji i wysiłku umysłowego do wykonania odpowiedniego kroku. Ale kiedy już się przełamiesz kilkanaście razy, to nowy wzorzec zachowania zacznie robić się coraz bardziej naturalny, aż stanie się dobrym nawykiem, który będzie Ci pomagać.

 

Jak sobie poradzić z niekontrolowanym podjadaniem?

Pewnie masz wrażenie sobie, że nie potrafisz odmówić sobie kawałka czekolady, albo ciasta... Może i tak jest... Podejdź do tego jak do ćwiczenia na siłę woli. Zawsze, kiedy masz ochotę na jakieś słodycze to postaraj się wygrać z tą chęcią. Rozwijaj swoją siłę woli i nie daj się złamać :) Dzięki temu masz szansę rozwijać siłę, której wielu osób brakuje.

Siła woli jest trochę jak mięśnie, rozwija się i jest coraz sprawniejsza za każdym razem, kiedy z niej korzystasz. Za każdym razem, kiedy Twoja siła woli wygra, rośnie w siłę, a Twój umysł uczy się, na niej polegać. Więc jeśli wygrasz kilka razy z rzędu, to potem będzie Ci coraz łatwiej rezygnować z podjadania, jeśli będziesz chciała. W końcu niejedzenie słodyczy stanie się Twoim nowym nawykiem i odruchową reakcją organizmu.

Kiedy rezygnujesz z jakiejś przekąski, pamiętaj, żeby nie patrzeć na to jak na stratę, nie patrz na to w taki sposób. Jeśli nie zjadłaś czekolady, to powinnaś czuć dumę, ponieważ dzięki temu wzmacniasz swoją siłę woli. Nie myśl też kategoriami "odmawiam sobie, bo się odchudzam". Nie używaj żadnych usprawiedliwień i nie tłumacz sobie tego w żaden sposób. Powiedz sobie raczej, że rezygnujesz, bo tak chcesz, bo taka jest Twoja wola, bo to jest lepsze dla Twojego ciała. Takie podejście będzie Cię wzmacniać.

Ważne jest też, żeby nie obwiniać się, jeśli się złamiesz. Nie należy robić sobie wyrzutów z powodu niepowodzeń, tylko cieszyć się z sukcesów. To jest ważne podejście w czasie odchudzania, które pomaga Ci utrzymać pogodę ducha i pozytywne nastawienie.

 

Zacznij ćwiczyć i przyśpiesz efekty swojej diety. Dowiedz się jak joga może pomóc Tobie w odchudzaniu: schudnij z jogą.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież